Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapping. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapping. Pokaż wszystkie posty

12 sierpnia 2013

W pętli obrazów i pamięci mediów - VJ-ing, mapping i Google Street View

W "Czasie Kultury", numerze "WIDMA" ukazał się artykuł, w którym piszę m.in. o działaniach VJ Emiko, AntiVJa, Krzyśka Golińskiego i Magdy Major. Polecam!
Nasza pamięć i percepcja odkształcają się pod wpływem różnych mediów i technologii wypełniających nasze codzienne doświadczanie rzeczywistości. Efekty nakładane na dźwięk czy obraz, stają się nie tylko zabiegiem artystycznym czy nową estetyką, która przenika do sztuki i performatywnych praktyk audiowizualnych, ale również przybliżają nas do specyficznych wspomnień użytkowania mediów. Każdy odnajdzie w swojej pamięci podobne przeżycia. Nawigacja po „śladach”, „odbiciach” przypomina sposób poruszania się po mapie czy wspomnieniach. Powtórzenie konstruuje pamięć, ale i pewną przyjemność, stając się często ważnym elementem narracyjnym wielu praktyk nowo mediowych, ale i naszego indywidualnego doświadczenia z technologiami.  VJ-ingu, unikatowy akt audiowizualny, polegają na miksowaniu i poddawaniu obrazów efektom zniekształcenia, specjalnego łączenia i prezentowania w czasie rzeczywistym. Praktyka ta doskonale pokazuje jak działa i czym może być “postprodukcja rzeczywistości”. Mapping dodatkowo włącza do tego zestawu odkształcań, te, które działają z zastaną rzeczywistością: przestrzenią i formą. Projekcje obrazów stają się immersyjnym doświadczeniem i w dużym stopniu wykorzystują nowe sposoby budowania iluzji, gdzie ekranem staje się zastana architektura, ruiny lub inne bryły. Mapping można rozpatrywać jako działanie site specific, które stosuje mapę do nawigacji iluzji. Hybrydyczne formy tworzą doświadczenie codzienności. Google Street View, otwiera nowe doświadczenie kartografii, ale i rzeczywistości czy sztuki. Przestrzeń zdjęć staje się miejscem wirtualnego spaceru po odbiciu świata w jego czasowym zawieszeniu, a także obszarem, gdzie spowstają kolejne “pętle”. Inspiruje to również artystów do “fotografowania” przestrzeni wspomnień, jak możemy nazwać Google Street View. Te nowe formy doświadczenia, jakie niosą kolejne zmiany w mediach, będą współtworzyć sposoby budowania narracji w przyszłości, gdyż stają się częścią naszej “pamięci mediów”.
Our memory and perception are distorted by the influence of the wide variety of media and technology that fill our daily experience of reality. The effects applied to sound and images are not only an artistic treatment or new aesthetic that filters into audio-visual art and performative practices; they also bring us closer to specific memories of media usage. The navigating of “traces” and “reflections” resembles moving across a map or through memories. Repetition construct memory, but it is also provides a certain form of pleasure, and often become an important narrative element of new media practices, as well as of our individual experiences of technology. CZAS KULTURY

13 kwietnia 2012

Relacja z BYOB Warszawa - Video Art Deco?

Zrobiliśmy to! Miesiąc temu w Forcie Sokolnickiego odbyła się pierwsza edycja BYOB w Warszawie. Swoje prace pokazało około 30 atystów, którzy przy użyciu rzutników, odmienili pustą przestrzeń. Szczegóły i opis wszystkich artystów na steonie www.byobwarszawa.tumblr.com Możemy śmiało powiedzieć, że BYOB Warszawa przybrało formę mikro festiwalu.

Dokumentacja dostępna tu:



Wśród artystów tego wydarzenia, znaleźli się m.in.: Roch Forowicz z projektem hakującym kamery CCTV, Krzysztof Goliński z mappingiem interaktywnym i generatywnym, Michał Szota z wizualizacjami prezentowanymi w przeglądarce WWW, Ada Karczmarczyk z video artem, Analog Visuals z własnoręcznie zaprojektowanym rzutnikiem, VIDMO z mappingiem 3D, VJ JAGO z setem VJ-skim czy Grzegorz Bunda z fotografiami Placu Wilsona.

Poza wystawą prac multimedialnych odbyła się dyskusja na tema roli i funkcji galerii oraz sztuki video. Gośćmi specjalnymi tej części wydarzenia byli: Marta Czyż, kuratorka Galerii Kordegarda i Łukasz Zaremba, badacz kultury wizualnej. Szczególnym punktem programu tego wieczoru był również set DJ Konia Głowa, pokaza młodego kina absurdu i set audiowizualny VJ Jago, VJ Emiko, VJ ionx, z udziałem międzynarodowego muzyka Pierra LX, pochodzącego z Londynu.

29 stycznia 2012

Build a new relationship with an object?



Oglądając video o wystawie Slavy Balasanova, znanego bardziej jako producent muzyczny, niż artysta sztuk wizualnych, usłyszałam, jak mówi o budowaniu 'nowej relacji z obiektem, przedmiotem'. Zrozumiałam to trochę inaczej niż zostało wypowiedziane, ale czy VJing właśnie nie tworzy takiej nowej relacji z obiektem?
Miejsce, "ekran", na który rzucany jest obraz, może zmienić, wpłynąć na narrację i kontekst wizualnej projekcji, co możemy często zaobserwować przy czytaniu mappingowych opowieści, nawiązujących i odkrywających np. przeszłość budynku, na którym są opowiadane. Następuje wpisane VJingu w kontekst "upływu czasu". Zmieniająca się czasoprzestrzeń, jest uwzględniona w obrazie.

Czy mapping i interaktywne audiowizualne współtworzenie przy udziale odbiorcy, nie zmieniają odbioru obiektu, architektury, przestrzeni, itp.? Czy tym samym nie wpływają na kształt naszej z nimi relacji?
Czy nie wprowadzają w obszar sztuki "VJingowej narracji gry": przenikania się różnych treści, czasów, wielozmysłową grę elementów, które zaistnieją w przestrzeni projekcji w czasie rzeczywistym? Czy tym samym przedmiot nie zyskuje nowego oblicza i związku z czasem, przestrzenią, w której się znajduje?

Jako inspirację do rozmyślania nad tematem polecam obejrzeć film o wystawie Slavy. Ciekwa jest również działalność orgzanizacji EYEBEAM, która prezentuje jego prace. Galeria w tym samym czasie pokazuje Lumarca , czyli przestrzenny ekran, wyposażony w sensory, umożliwiające interakcję z projekcją, "zanurzając" odbiorcę w obrazie i tym samym zmieniając relację widza z ekranem.

LPM 2012 (Rome) - open call!



Już od jakiegoś czasu wyglądałam publikacji o naborze projektów na kolejną edycję wyjątkowego wydarzenia: Live Performers Meetingu. Byłam rok temu, zebrałam wiele ciekawych obserwacji, odbyłam wiele rozmów, wróciłam z zamętem w głowie, który krystalizował się się przez pół roku. Nowe znajomości w międzyczasie wpadały do mnie na chatę, bo akurat było granie, świecenie w Warszawie, albo ja spotykałam zagranicznych gigantów mappingu odwiedzając ich pracownie;) LPM zainstalował się w moim życiu!

Ciekawi kuratorzy, konwencja spotkania i wymiany, warsztaty, projekcje, tematycznie wyznaczone pola działań, instalacje, mappingi, koncerty AV - wszystko w ciągu kilku dni spotkania w pięknych miejscach i w atmosferze, którą długo się pamięta i za którą się tęskni.

Więc nie ma na co czekać - obczająć, zgłaszać się, zaszczepiać info na łolach! LPM 2012 i jego pierwsza odsłona w Rzymie 31 maja - 3 czerwca. Druga część na jesieni w Meksyku!

Uwaga - do 12 marca zgłoszenia na RZYM!

27 stycznia 2012

Visual Attacks/Telenoika

Całe ostatnie zamieszanie wywołane ACTA, "ataki" na stony rządowe i powiązanie tych wydarzeń z Anonymous, przypominiało mi jak podczas Live Performers Meeting w Rzymie (2011), rozmawiałam z Eduardem, z kolektywu hiszpańskiego Telenoika, o "atakach wizualnych".

Telenoika jest bardzo ciekawą grupą artystów-działaczy, którzy używają projekcji w przestrzeni miejskiej również do walki z konsumpcjonizmem czy w celu politycznego wsparcia innych działań, czego świadkiem mogliśmy być podczas LPM. Na fasadzie budynku, w którym odbywały się główne wydarzenia meetingu artystów audiowizualnych z całego świata, streamingowano protesty Spanish Revolution. Kanał YouTube i komentarze dodawane w czasie rzeczywistym w sieci, stały się elementem "mapowania" wydarzenia na architekturze. W ten sposób hiszpańscy artyści jednoczyli się w proteście, zwracając naszą uwagę na wydarzenia, które nie były już lokalne, a dzięki internetowi "wychodzą" one w inną przestrzeń i stają się częścią krajobrazu miejskiego. Przypadkowi przechodnie uczestniczą w protestach odległych o tysiące kilometrów, a internetowi widzowie kształtują opinię publiczną udzielając głosu w dyskusji. Zresztą największy w Polsce flash mob, jaki do tej pory mogliśmy oglądać, to właśnie ostatnie protesty wywołane ACTA, gdzie sieć była nie tylko kanałem mobilizacji ale i samym celem dyskusji publicznej.


Wracając do mojej rozmowy z Eduardem, oto kilka dodatkowych pytań i odpowiedzi:

Czym są "visual attacks"? Kiedy i dlaczego Telenoika zaczęła w taki sposób wypowiadać się publicznie?

Zaczęliśmy w 2004 roku od ataku transgenicznego, wyświetlaliśmy na supermarketach produkty, które sprzedają, a które brały udział w transgenicznym procesie. W ten sposób protestowaliśmy przeciwko tego rodzaju żywności. Kontynułowaliśmy poruszając kolejne tematy: kryzys, koniec analogowej TV (UHF), konsumpcjonizm, propagandę, problemy dzielnic, itp. ...
Ostatni "visual attack" był ten na LPM spowodowany rewolucją hiszpańską.


VJ czy artysta wizualny? Jak odpowiesz na pytanie czym się zajmujesz?

Zacząłem robić wizualne projekcje w 1996 roku, wykorzystując slajdy, taśmy 8mm, 16mm i projekcje video, videomiksing kaset VHS. Później w 1998 pojawił się komputer, a na początku 2000 roku, laptop - części VJingu. Jako VJ pracuję do 2006 r. na imprezach, festiwalach, itp.
Moje zainteresowania powoli zaczęły przechodzić w sferę tworzenia oprogramowania i sprzętu, realizację, video instalacje, interwencje miejskie i współpracę z wieloma innymi grupami, festiwalami, itp. Porzuciłem pracę VJa (robię to teraz tylko czasami dla zabawy), a stałem się może bardziej działaczem, aktywistą wizualnym. Z nazwą "artysta wizualny" z kolei nigdy nie czułem się wygodnie.


Czy myślisz, że VJing jest sztuką? Dlaczego?

Sztuką jest wszystko co stymuluje wewnętrzne poruszenie uczuć. Istnieje różnego rodzaju VJing i oczywiście część z tego co możemy zobaczyć, jest sztuką.

A video mapping już nią jest?

Czasami jest dziełem sztuki, a czasem jest komercyjnym produktem. Sprawdź to i odpowiedz sobie: http://vimeo.com/26047200

(rozmowa z dnia 16 sierpnia 2011)

24 stycznia 2012

Wystawa AV Basement



Czy VJing jest sztuką? Tak. To pytanie, a tym bardziej taka odpowiedź, budziły sporo kontrowersji, zarówno kilka lat temu, kiedy pisałam o tym pracę magisterską, jak i kilka miesięcy temu, kiedy pisałam (nieopublikowany zresztą) artykuł o VJingu. Może dlatego, że wciąż w głowie "zapala się" jedna definicja tej sztuki wizualnej? Sama nazwa 'VJing' nie pasuje do mówienia o tej nowej i szerokiej aktywności artystycznej, chociaż, jak dla mnie, najlepiej charakteryzuje jej formy.

Już od piątku (27.01.) w Opolu będziemy mogli przekonać się, jak ta sztuka rozszerza swoją definicję, między innymi właśnie po przez poszerzenie pola prezentacji, wplatania się w inne formy i tym samym nadawanie im nowego wymiaru.

Pierwsza indywidualna wystawa Kuby Kubary, pokazuje jego silne połączenie z VJingiem.
W pracy "styroman", rzeźba nóg ulega multimedialnemu rozszerzeniu, dzięki projekcji stanowiącej dopełnienie całej postaci.
W drugiej audiowizualnej instalacji Kuby, pt.: "światło pożyczone", odbiorca, dzięki zsynchronizowanej klawiaturze, może wejść w interakcję ze światłem; stając się jego operatorem, widz bierze na siebie część odpowiedzialności za kształt pracy. Każdy, kto podejmie się tej gry, przejmuje rolę współtwórcy. Co ciekawe nawiązuje to bardzo do sztuki jaką wykonuje VJ.
Ostatnią, trzecią prezentowaną pracą jest instalacja mappingowa z rurek PCV. "rurociąg", nazwą i formą nawiązuje do wygaszacza ekranu z Windowsa 98. "Wygaszanie światłem" przestrzeni będzie dopełnieniem pierwszej wystawy Kuby.

Szczegółówy plan wystawy:
27.01.2012 godz.: 19:00 - 22:00 // wernisaż wystawy
28.01.2012 godz.: 16:00 - 20:00 // godziny otwarcia wystawy
29.01.2012 godz.: 16:00 - 20:00 // godziny otwarcia wystawy
21:00 - 22:00 // elber + arabuk (av projekt)

Opole, ul. Sempołowska

Blendy - "wyrównywanie" światła


Projekcje na wielkie, zróżnicowane płaszczyzny, z wykorzystaniem wielu rzutników - tak można określić formę prezentacji wizualnej, która obecnie zdominowała część świata VJskiego. Nie tylko kolektywy twórcze wywodzące się z tego środowiska eksperymentują ze skalą, czy programami. Video Mapping nie jest już tylko domeną VJów - na szczęście, gdyż potencjał jaki wkładają w tę dziedzinę inni, odbija się korzystnie na całej sztuce mapowania.

Wszystkich tych, którzy pracują na macach i mają problem z wyrównywaniem projekcji przy korzystaniu z wielu rzutników, zainteresuje może Blendy VJ. Wymyślony przez brazylijskie studio Avante, testowany przez ekipę United VJs, pomost między programami takimi jak Module8 i MapMapper. Blendy gwarantuje płynne przejście między obrazami rzucanymi z wielu rzutników, co do osiągnięcia przy takich a nie innych właściwościach światła, wcale nie jest takie proste. Do przetestowania można ściągnąć za darmo (ze znakiem wodnym oczywiście) ze strony: BLENDY.

Wersja Blendy Pro jest przeznaczona dla mniej zaawansowanych w VJingu ( w progresie).

Na stonie dostępny też tutorial.

2 sierpnia 2011

Spotkanie Hackdays - programowanie dla zmysłów



Wreszcie coś drgnęło w polskim myśleniu o nowych mediach i festiwalach około tego tematu! Hackdays to pierwszy w Polsce festiwal, który pokazuje terra nova działalności artystów/programistów/inżynierów/wynalazców, bo tak chyba trzeba nazwać profil dzisiejszych twórców. Tkanka nowych mediów zostaje rozbita na konstrukcję, pisanie języka do działania w materii technologii i na myślenie o formie, w której zamyka się koncept. Podczas Hackdays będzie można zobaczyć nie tylko wiele prezentacji (interaktywny stół dotykowy, Dodecaudion – przestrzenny instrument audiowizualny, możliwości stereoskopii i świetlnych projekcji mappingowych), ale również dostępne są wartszaty z processingu, modelowania dźwięku i obrazu (panGenerator), czy z tworzenia pierwszych aplikacji (iOS, iPhone). Wstęp na prezentacje i warsztaty jest bezpłatny (tu należy się zarejestrować , bo ilość miejsc jest ograniczona).

Hackdays odbędzie się w Łodzi w dniach 18-23 sierpnia. Agenda dostępna jest tu. Zapowiada się bardzo ciekawie i jest to preludium do małej rewolucji w temacie festiwali w naszym kraju, co oczywiście odbije się na samych projektach! My tam będziemy!

10 lipca 2011

Mapping w obszarze reklamy

Projekt Koreańczyka Hayoung Jung to eksperymentalne i niekomercyjne działanie przy użyciu mappingu. Artysta wykorzystał but New Balance 1300. Rezultaty są bardzo obiecujące. Tego typu praktyki poszerzają zasięg myślenia o promowaniu marek związanych z kulturą miejską.

28 czerwca 2011

Mapping na formy papierowe

Multidyscyplinarny francuski duet graficzno-animatroski, EATH IN PARIS, wykonał piękną kombinację mappingu z konstrukcjami papierowymi. Działalnością komercyjną zajmują się od 2009 roku. Polecam!

20 czerwca 2011

LPM - subskrypcja projektów ruszyła na kolejną edycję w Mińsku


Dziesiąta edycja LPM - Live Performers Meeting - rozpocznie się 22-go września 2011 w Mińsku, na Białorusi.

LPM oferuje wyjątkową okazję wzięcia udziału w czterech dniach meetingu uwzględniających: performanse audio-wizualne, VJing, warsztaty, dyskusje panelowe, prezentacje, które zgromadzą niesamowitą społeczność VJ-ów, artystów audiowizualnych i nowych mediów z całego świata.


Edycja Rzym 2011 zarejestrowała 484 artystów z Francji, Węgier, Włoch, Niemiec, USA, Hiszpanii, Białorusi, Słowenii, Rosji, Polski, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Albanii, Grecji, Szwajcarii, Urugwaju, Meksyku, Brazylii, Portugalii, Nowej Zelandii, Holandii, Ukrainy, Rumunii, Andory, Argentyny, Bułgarii, Belgii, Kolumbii, Indii, Danii, Turcji, Macedonii.
Na 5 scenach wystawiliśmy łącznie 241 produkcji uwzględniając performanse, warsztaty i prezentacje.


LPM utrzymuje 4-dniową formułę, choć tym razem różne dziedziny researchu artystycznego zostaną przedstawione w nowej postaci: setki performansów i produkcji dotyczących specyficznych tematów będzie wykonanych i wystawionych każdego dnia bez ograniczeń konkretnego motywu przewodniego. W ten sposób organizatorzy mają nadzieję zaoferować wnikliwy i zaskakujący program, podkreślając tym samym różne praktyki artystyczne przy jednoczesnym programie wymiany wiedzy i doświadczenia poprzez warsztaty, prezentacje i dyskusje panelowe.

PERFORMERZY, ARTYŚCI, INSTRUKTORZY
Jesteś artystą, performerem audio-wizualnym, VJem, muzykiem, instruktorem warsztatów, przedstawicielem firmy czy ekspertem w świecie live audio visual?
LIVE VIDEO jest głównym przedmiotem LPM, podczas edycji 2011 chcemy zaprezentować kilka szczegółowych aspektów praktyki live video, które naszym zdaniem odgrywają ważną rolę w dzisiejszych procesach kulturowych: RE-ENCODE, VIDENTITY, CINEMATIC DERIVES, SENSIBLE DATA, 3D-STEREOSCOPIC, URBAN ART MEDIA DRIFTS, VIDEO MAPPING


Z PROJEKTEM
Zapraszamy do subskrycji performansu/warsztatów/prezentacji/showcase na LPM 2011 Minsk.

Jeśli możemy gościć Twój projekt, chętnie zapewnimy Ci:
• bezpłatne zakwaterowanie
• kartę wstępu na wszystkie imprezy LPM (za wyjątkiem płatnych warsztatów)
• jeden posiłek i napój na dzień przez czas trwania eventu
• Twoje imię/pseudonim artystyczny wymienione w oficjalnym programie LPM 2011 Minsk.
Jeśli NIE będziemy w stanie gościć Twojego projektu, jest jeszcze jedna możliwość wzięcia udziału w LPM jako niewystępujący artysta. 
Sprawdź sekcję “BEZ PROJEKTU” (patrz na dole).

BEZ PROJEKTU
Dla niewystępujących artystów czy profesjonalistów w dziedzinie proponujemy bilet 30 € za dzień, który obejmuje:
• zniżkę 50 % na zakwaterowanie
• kartę wstępu na wszystkie imprezy LPM (za wyjątkiem płatnych warsztatów)
• jeden posiłek i napój na dzień
• Twoje imię/pseudonim artystyczny wymienione w oficjalnym programie LPM 2011 Minsk "Obecni na LPM".

WARSZTATY

Warsztaty są niezwykle istotnym aspektem eksperymentacji i researchu LPM.
Podczas meetingu znajdziesz kilka szczegółowych warsztatów prowadzonych przez przez profesjonalnych instruktorów i zadedykowanych różnym praktykom i technikom, poczynając od przetwarzania audio i video w czasie rzeczywistym, przez DIY hardware, z open source software po collaborative design.

2 czerwca 2011

AntiVJ na Live Performers Meeting w Rzymie

Tegoroczna edycja Live Performers Meeting prezentuje się w dwóch odsłonach. Pierwsza, rzymska, odbyła się w dniach 19-22 maja, kolejna mińska - będzie miała miejsce na jesieni. Piszę o tym już w pierwszym zdaniu, bo ciekawi mnie bardzo, jak ta mała przerwa wpłynie na rozwój środowiska i projektów artystycznych, bo widziałam, co się działo w Rzymie i jak uczestnicy wymieniali się pomysłami, nawiązywali kolejne współprace i inspirowali się nawzajem do ciekawych projektów AV. Sprzężenie zwrotne przeniesie się w kolejnych odsłonach LPM. Polecam każdemu twórcy, interesującemu się sztuką AV w czasie rzeczywistym, udział w takim wydarzeniu. Jest to miejsce, w którym nie tylko można zaprezentować swoją działalność artystyczną, ale przede wszystkim - wejść dzięki niej w dialog z innymi twórcami czy kuratorami. LPM to platforma rozwoju artystów AV, inaczej funkcjonująca niż np. Mapping Festival w Genewie. Na LPM chodzi głównie o dialog, wymianę i nowe konekcje między artystami z całego świata. Z drugiej strony, dobór prezentowanych prac ma na celu wyłowienie niszowych działań, które ukazują ścieżki rozwoju i tendencje w sztuce audiowizualnej (gdzie współczynnik "real time" jest jej wyznacznikiem).

Pisanie podsumowania tego Meetingu, zaczynam dopiero teraz, kiedy w głowie osiadły mi niektóre wydestylowane pomysły. Wracam do rozmów z uczestnikami LPM, by zapytać o coś więcej, a tu powoli wrzucam materiał, który się nabudowują.

Na kształt tej edycji LPM wpływa bardzo mocno pomysł zaproszenia do współpracy kuratorów z całego świata i podzielenie projektów wg przewodnich tematów:
RE-ENCODE - kuratorka Andrea Sztojánovits aka Nano(HU)
VIDENTITY - kurator Francesco Macarone Palmieri aka Warbear(IT)
CINEMATIC DERIVES - kurator Laurent Carlier (FR)
SENSIBLE DATA - kuratorzy Salvatore Iaconesi, Arturo Di Corinto (IT)
URBAN ART MEDIA DRIFTS - kurator Claudio Musso (IT)
VIDEO MAPPING - kurator Miguel Gozalbo - Telenoika (ES)
3D-STEREOSCOPIC - kurator Joanie Lemercier aka Crustea  (FR)

Joanie Lemercier to założyciel grupy AntiVJ, na LPM odpowiedzialny za część 3D - Sterescopic, czyli za to, co w samym VJingu mamy od niedawna, dzięki zmieniającym się technologiom i innowacyjnym programistom (nie znam zbyt wielu VJów wykorzystujących analogową stereoskopię, więc piszę tu o tej digitalnej, jako o nowej koncepcji dla rozwoju VJingu, poszukiwaniu nowych środków wyrazu dla AVingu).
Można śmiało nazwać AntiVJów jedną z najważniejszych grup artystycznych zajmujących się VJingiem, badających sztukę światła, nową kinetyczną sztukę i jej wpływ na naszą percepcję. Prezentują innowacyjne myślenie, rozbudowują sztukę VJingu w nowych formach takich jak stage design czy mapping. Grupa pracuje właśnie m.in. nad własnym oprogramowaniem do mappingu, renderującym obiekty 3D w czasie rzeczywistym, a to wszystko dzięki współpracy z najlepszymi programistami, którzy potrafią o przyspieszyć ten długi proces, dzięki m.in. własnym pluginom, o… 4000% :) Może trudno w to uwierzyć, ale to właśnie zaczyna się dziać - granice procesu rendringu przesuwane są przez programistów pracujących dla artystów do projektów twórczych. Wiadomo, że część wkładu w tworzenie w czasie rzeczywistym zależy od mocy obliczeniowej samych komputerów, ale trzeba umieć ją wykorzystać, a część dostępnych programów nie potrafi (świadomie). Dlatego tak ważne dla rozwoju sztuki VJingu są sieci artystyczne, hackerskie, pracujące na open source'owych programach, rozbudowujące je, ulepszające samodzielnie przez otwartą grupę.

Prezentuję tu krótką rozmowę z Joaniem podczas LPM w Rzymie.




23 maja 2011

Kiégő Izzók Hungarian vj/performance/instalation/mapping group

Kiégő Izzók to węgierska grupa artystów, fotografików, architektów i projektantów graficznych zajmująca się występami vjskimi jak również tworząca wideo klipy muzyczne, krótkie filmy oraz instalacje na festiwalach, tudzież w galeriach sztuki czy w muzeach. Gościli na Węgrzech oczywiście, w USA, Azji i wielu krajach Europy (m.in. w Polsce, Hiszpanii, Belgii, Niemczech).

Grupa wywodzi się z żywej i zawsze pełnej energii undergroundowej sceny techno w Budapeszcie. Nazwa grupy Kiégő Izzók oznacza w wolnym tłumaczeniu świecące żarówki, co odnosi się do głównego narzędzia jakim chłopaki(tak, sami chłopcy) się posługują, czyli - jak to z reguły bywa w vjce - światła. Angażując w swoje prace przeróżnych technik i mediów tworzą niekiedy bardzo złożone i pełne treści dzieła. Celem jest stworzenie nowego wirtualnego środowiska w zastanej przestrzeni, które swoją drogą jednoczy odbiorców w niezobowiązujący sposób wolnej interpretacji i wspólnego przeżywania. Artyści tworzą i przekazują nową przestrzeń wizualną, poprzez uprzednią bardzo szczegółową analizę planowanego wydarzenia. Biorą pod uwagę rodzaj imprezy, muzykę, przestrzeń i zespalają te aspekty ze sobą za pomocą wirtualnej sieci połączeń wizualnych, materialnych i ideowych. Efektem jest jedno wielkie spójne dzieło gotowe do przekazywania nowychoraz nowych przeżyć.

Grupę współtworzy siedmiu wspaniałych:
Balázs Bradák
Farkas Fülöp
Gábor Kitzinger
Márton Noll
Balázs Sarkadi Nagy
Tamás Zádor
Krisztián Megyeri


Więcej informacji znajdziecie NA STRONIE

A tutaj instalacja wizualna - mapping zainspirowany architekturą Collegium Hungaricum, w Berlinie, zrealizowana z okazji dni ART'N'SCIENCE w 2009 roku we współpracy z Lange Nacht Wissenschaften.
Muzyka: Cadik of Membran


20 lutego 2011

VJ stage design

Czy słyszeliście o LUNCHMEAT? Wydarzenie to ma miejsce w Pradze, czyli nie aż tak daleko, dlatego zachęcam do podróży w tamte rejony już za miesiąc, kiedy to będzie miała miejsce kolejna edycja festiwalu. Wygląda na to, że sąsiedzi rzucili się na głęboką wodę i mają odwagę na śmiałe kooperacje z takimi festiwalami jak Mapping Festival czy wręcz wykazują się własnymi pomysłami na wzbogacenie programu (i pola działań VJów), a tym samym nie są kolejną kilszą audiowizualnych spotkań (rodem z 2007) z ograniczonymi perspektywami. Design sceniczny tworzony przez VJów, to chyba najciekawsza część zeszłorocznego LUNCHMEAT, wykazującego się tu zmysłem kuratorskim.
Zaproszony na 14 dni Romain Tardy alias Aalto (związany ze zną grupą AntiVJ), zaprojektował powierzchnię sceny i mapping na ten nietypowy 3D ekran- tworząc ciekawą instalację do występu Nosaj Thing. Zobaczcie krótką relację z procesu twórczego.

Nosaj Thing vs. Aalto @ LUNCHMEAT 2010 from ...::LUNCHMEAT::... on Vimeo.

19 lutego 2011

Mapping Festival | Zoo/Usine, Genewa, 19-29 maja 2011


Mapping Festival to przedsięwzięcie polegające na budowaniu relacji VJingu z innymi sztukami. W poprzednich latach VJing łączono np. z performancem, dla którego wytwarzano cyfrowe rzeczywistości, a także kreowano instalacje złożone z przedmiotów i obrazów przygotowywanych podczas wydarzenia.

http://www.mappingfestival.ch/

10 stycznia 2011

FIBER Festival w Amsterdamie


FIBER Festival 2011 from Boudewijn de Kraaij on Vimeo.


15-ego rusza kolejny audiowizualny festiwal - o tyle ciekawy, że podkreśla w swoim programie koncentrację na idei dzielenia się wiedzą. Czyli coś, co share.global promuje również w swoich działaniach. Rola tego procesu w twórczości artystów nowych mediów jest ogromna.Dlatego warto prześledzić co ma nam do zaproponowania FIBER.

więcej informacji: FIBER

7 października 2010

Kocham Śląsk! Studenci ASP biorą się za VJing.

Studenci katowickiej Akademii Sztuk Pięknych ( Pracownia multimediów) działają z VJingiem. Łączą projekcje video, wizualizacje z muzyką, architekturą, ujawniając bardzo indywidualne podejście do tkanki VJingu. Pojawienie się tej formy jako nowego środka wyrazu artystycznych działań, uznanie go przez studentów za ważne medium, zestawienie z architekturą i przestrzenią publiczną - to dobre znaki dla samej sztuki VJingu!

KRĘGI SZTUKI CIESZYN 2010 VIDEOSTUDNIA from kopa.tv on Vimeo.




źródło: 5cet

Hellicar & Lewis - instalacje interaktywne

Jestem pod wrażeniem ich projektów. Dziś dzieło sztuki nowych mediów tworzy się w kontekście, działaniu. Wykorzystanie mobilnych narzędzi, które każdy z nas nosi prawie wszędzie ze sobą w kieszeni, pozwala mobilizować tłum w nowym akcie - akcie twórczym. Pozwolę to sobie nazwać art flash mobem - tu telefon nie tylko inicjuje spotkania, w których przez chwilę wspólnie z innymi obcymi nam ludźmi robimy dziwne rzeczy, ale dzięki np. iphonowi, możemy wziać udział w akcie kreowania. Artyści przygotowują kontekst do dzieła, a my stajemy się jego współtwórcami.



Hellicar & Lewis from BLAB on Vimeo.

31 stycznia 2010

3D mapping od LOOMO.pl - z archiwum wrażeń

LOOMO PROJECT 01 MYSLEWICKI PALACE from Loomo.pl on Vimeo.



Na hasło loomo.pl brama parku Łazienek Królewskich uchylała się przed gośćmi przybyłymi późną porą, kikla godzin po zamknięciu terenu dla spacerowiczów. Ciepły letni wieczór rozświetlił się animacjami mapowanymi na Pałac Myślewicki, a wszystko współgrało idealnie z muzyką. Dobre rzutniki z wysokim kontrastem zagwarantowały intensywność emocji.
Projekt ten (szeptany VJing:) to dzieło studia designu multimedialnego LOOMO, za którym kryją się autorzy: Paweł Przybył i Maciej Cecotka.
Chłopaki nie są VJami, a jednak przygotowali jedną z ciekawszych realizacji real time, jakie widziałąm w Polsce w 2009 roku. Działają komercyjnie, ale mam nadzieję, zapiszą się i na innych polach multimediów.
TRZYMAM KCIUKI!